Wsparcie dziecka w sytuacji epidemii koronawirusa      

Państwa dziecko słyszy wszystko, co się wokół niego dzieje, ale… nie wszystko rozumie. Widzi zamieszanie, podekscytowanie dorosłych, zaczyna odczuwać niepokój.  A stąd już prosta droga do lęku i strachu. Dlatego warto z nim porozmawiać, dać jasny i prosty przekaz o chorobie. Dzieciom należy się wyjaśnienie, na czym polega zagrożenie. Powinniśmy powiedzieć dzieciom prawdę, ale w sposób, który możliwy jest do przyswojenia dla ich wieku – że teraz jest szczególna sytuacja, rozprzestrzenia się pewna choroba, dlatego trzeba myć ręce i bawić się w domu. To powinien być spokojny komunikat wypowiedziany przyjaznym, prostym językiem, ale rzeczowy. Dzieci mają prawo wiedzieć, co się dzieje, uważać, dbać o siebie i innych. To cenna lekcja empatii i wspólnotowości także na przyszłość.

Kolejną ważną sprawą jest możliwość mówienia, pozwólmy się dzieciom wygadać, pozwólmy zadawać pytania. Musimy dać dzieciom szanse na zadawanie pytań oraz na szczerą rozmowę. Dzieci są spostrzegawcze i szybko zauważą nasz niepokój czy lęk. Odpowiadajmy nawet na te pytania, które w naszym poczuciu mogą być śmieszne czy banalne, bo przecież jeśli dziecko pyta, szanuje nasze zdanie.

Można wykorzystać do tego materiały dostępne w Internecie.  Zespół Mamy Projekt udostępnił właśnie przetłumaczoną na język polski książeczkę opracowaną przez kolumbijską psycholog Manuelę Molinę Cruz.

https://660919d3-b85b-43c3-a3ad-3de6a9d37099.filesusr.com/ugd/64c685_043dfd8a71d64cb78df2c51d21574e6b.pdf       

Drogi Rodzicu,

  • Nazywaj i akceptuj wszystkie emocje dziecka.

Bardzo dużo w kontekście koronawirusa mówimy o lęku, na pewno jest to emocja, która przeważa w doświadczeniu dzieci w obecnej sytuacji. Jednak w większości doświadczamy i będziemy doświadczać także innych trudnych emocji: złości, niepewności, smutku, znudzenia, zniecierpliwienia. Mamy prawo to czuć. Dzieci mają prawo to czuć. Mają prawo się bać, złościć, smucić.
Nazywanie i akceptowanie emocji zawsze jest ważne. Nie tylko w okresie epidemii. Jednak teraz, przy takim ich nagromadzeniu, jest szczególnie ważne. Dlatego, gdy widzisz, że twojemu dziecku jest trudno. Nazywaj i akceptuj (np.: „Widzę, że boisz się koronawirusa. Tak, to trudne. Może opowiesz mi o tych strachach?”)

  •  Stwórz przestrzeń do rozmowy o emocjach i przeżyciach

Wszyscy mamy prawo do doświadczania wielu emocji. Jeżeli dzieci o nich opowiedzą to dobrze: po pierwsze dadzą im ujście, po drugie mamy możliwość okazania im wsparcia, zrozumienia i pomocy.
Trudniej, jeżeli nie opowiedzą. To, co niewypowiedziane, chowa się „do środka”. Męczy, dusi, przytłacza. Stąd tak ważne jest stworzenie przestrzeni do mówienia o uczuciach, która wejdzie do waszego codziennego schematu dnia. Czasami wystarczy pytanie: Jak się czujesz? Jak się dziś czułaś? Jakie emocje cię odwiedziły?

  •  Opowiadaj na pytania i pozwól pytać

Bardzo ważne, by dzieci mogły zadawać pytania i by dostawały na nie adekwatną odpowiedź. Bardzo ważna jest nasza postawa do zadawania pytań. Te pytania wynikają z nagromadzonego napięcia i niepewności, z którą wszyscy obecnie musimy się mierzyć. Stąd niezwykle istotna jest nasza gotowość, gdy odpowiadamy, prosimy o zadawanie pytań, pokazujemy: „jestem gotowa/y” i wprowadzamy atmosferę bezpieczeństwa. Gdy unikamy, zmieniamy temat, robimy wszystko, by dziecko nie zapytało „czy umrzemy?”, wprowadźmy atmosferę napięcia i niepewności, wysyłamy komunikat „nie radzę sobie”. Dzieci potrzebują spokoju, bezpieczeństwa i przekonania, że rodzic rozumie, co się dzieje i panuje nad sytuacją.
Jak odpowiedzieć na te pytania? W oparciu o fakty, dostosowane do rozwoju dziecka
z dodatkiem wsparcia i poczucia bezpieczeństwa

  •  Maksymalnie ogranicz przekazy medialne dotyczące koronawirusa

Nam też to nie służy. Jesteśmy, jako dorośli, przeciążeni ilością informacji, która na nas spada (dla jasności: nie uważam, że mamy się od nich w 100% odciąć, ale na pewno dla własnego zdrowia psychicznego ograniczyć czas spędzany na czytaniu o wirusie). Dzieci często nie rozumieją wiadomości a kiedy czegoś nie rozumiemy odczuwamy napięcie
i lęk. Gdy czujemy lęk, zmieszanie informacyjne, wyłapujemy informacje selektywnie, skupiając się na zagrażających przekazach.

  • Chwal zachowania dziecka związane z ostrożnością

Wzmacniaj wszystkie zachowania prewencyjne, ale bądź czujny, by dziecko nie wpadło w spiralę stresu – w takim przypadku ponownie podejmij rozmowę o tej sytuacji.

  • Relaksacja i ćwiczenia oddechowe

Obecny czas powoduje nagromadzenie trudnych emocji i napięcia. Im więcej napięcia, tym trudniej nam je pomieścić w sobie. Dla naszego zdrowia (psychicznego i fizycznego) ważne by je uwalniać. Stąd dobrym pomysłem jest zatrzymanie się, relaksowanie, wprowadzenie ćwiczeń oddechowych i uwalnianie emocji.
Doskonale sprawdzą się tutaj ćwiczenia oddechowe, bajki relaksacyjne.          

Inaczej będziemy rozmawiać z nastolatkami, którzy z racji momentu swego życia buntują się przeciwko wszystkiemu, co ich otacza, a aktualna sytuacja nie jest dla nich wygodna.  Mogą mieć poczucie zamachu na ich ograniczanie wolności, na ich prawa. Powinniśmy z nimi rozmawiać, ukazując wiedzę, że sytuacja jest przejściowa, ulegnie zmianie. Nastolatkowi warto powiedzieć wprost, że przestrzeganie ustaleń świadczy o jego odpowiedzialności, o empatii do drugiego człowieka, bo właśnie ich zachowania przekładają się bezpośrednio na rozprzestrzenianie wirusa, a więc na życie i zdrowie innych ludzi.  Z nimi też można usiąść przed komputerem i wspólnie poczytać informacje o koronawirusie np. Ze strony Ministerstwa Zdrowia, NFZ czy Głównego Inspektora Sanitarnego, może być to dobrą lekcją jak selekcjonować informacje.

Życzę Wam Rodzice byście wykorzystali czas „przymusowego zamknięcia w domu” do autentycznego bycia razem.

Dominika Stężała

Psycholog w ZNPO