Gdyby miłość była muzyką, dziś wybrzmiałaby w kilku tonacjach. W subtelnym półgłosie Haliny Poświatowskiej. W zaczarowanym świecie Leśmiana, w swobodnej finezji Gałczyńskiego. W odważnej, bezkompromisowej frazie Zuzanny Ginczanki. I w spokojnej, ironicznej refleksji Szymborskiej, która przypomina, że „miłość szczęśliwa” to wcale nie banał. To był poranek, w którym poezja nie stała na półce. Była między nami – żywa, prawdziwa, poruszająca. Dziękujemy wszystkim za obecność i wspólne przeżywanie tej literackiej podróży. W szkole, jak co roku w Walentynki działała także Poczta Walentynkowa. Uczniowie obdarowywali się kartkami, celebrując przyjaźnie. Dziękujemy uczniom za udział w dzisiejszym wydarzeniu i życzymy udanych ferii.













